Najpierw treść, potem projekt
Najdroższy błąd przy nowej marce to zlecenie projektu opakowania na podstawie samej wizji. Grafik dostaje logo, kolory i listę składników, układa piękną etykietę, a dopiero potem okazuje się, że brakuje miejsca na ostrzeżenia, tabelę wartości albo porcję dzienną. Poprawka układu oznacza kolejną rundę projektu, a często zmianę wielkości opakowania.
Dlatego pierwszym dokumentem dla grafika nie jest moodboard, tylko tekst etykiety w wersji, którą akceptuje marka. Gdy ten tekst jest sprawdzony, projekt zajmuje jedną, dwie rundy zamiast pięciu.
Co powinno być w briefie
Poniższa lista oszczędza grafikowi zgadywania i pozwala mu od razu zarezerwować miejsce na obowiązkowe elementy.
- nazwa produktu wraz z określeniem suplement diety,
- forma i ilość w opakowaniu, na przykład liczba kapsułek lub masa netto,
- zalecana porcja dzienna i sposób spożycia,
- tabela składników z dawkami w porcji oraz procentem referencyjnej wartości spożycia,
- lista składników z wyróżnionymi alergenami,
- ostrzeżenia, w tym informacja o niezastępowaniu zróżnicowanej diety i o nieprzekraczaniu porcji,
- warunki przechowywania, termin przydatności i numer partii,
- nazwa i adres podmiotu odpowiedzialnego,
- oświadczenia zdrowotne tylko w dopuszczonym brzmieniu,
- wymiary opakowania, plik wykrojnika i wymagania drukarni.
Kto odpowiada za zgodność, grafik czy marka
Grafik odpowiada za jakość projektu i przygotowanie pliku. Za treść etykiety i jej zgodność z przepisami odpowiada podmiot wprowadzający produkt do obrotu, czyli zwykle marka. Umowa z grafikiem rzadko to zmienia, bo agencja nie zna składu ani dawek lepiej niż Ty. Warto o tym pamiętać, zanim zaakceptujesz plik słowami wygląda dobrze.
Jeśli produkt powstaje u producenta kontraktowego, rozkład obowiązków dodatkowo wynika z umowy z wytwórcą. O tym piszemy we wpisie o umowie z producentem suplementów diety. Agencje, które regularnie projektują opakowania suplementów, mogą włączyć kontrolę treści do swojej procedury, tak jak opisuje strona o kontroli etykiety dla agencji graficznych.
Dwa momenty, w których warto sprawdzić etykietę
Pierwszy moment to tekst przed projektem. Sprawdzasz, czy zawiera wszystkie obowiązkowe elementy, czy procent RWS jest policzony z dawek i czy oświadczenia są z unijnego wykazu. Dzięki temu grafik dostaje tekst, który nie będzie się już zmieniał.
Drugi moment to gotowy plik tuż przed wysłaniem do druku. Przy składzie tekstu w programie graficznym zdarzają się przeoczenia: obcięta linijka, zamienione liczby, stara wersja ostrzeżenia. Wklejasz treść z pliku i porównujesz z wersją zatwierdzoną. Proces opisuje strona weryfikacja etykiety suplementu przed drukiem.
Typowe poprawki, które wychodzą dopiero po projekcie
Z doświadczenia marek, które zaczynają sprzedaż, najczęściej poprawia się kilka rzeczy. Pierwsza to zbyt mała czcionka tabeli wartości, bo przepisy wymagają czytelności, a grafik skraca tekst dla efektu. Druga to hasła marketingowe z przodu opakowania, które po bliższej analizie są oświadczeniami zdrowotnymi spoza wykazu. Trzecia to rozjazd między nazwą na froncie a nazwą w powiadomieniu GIS.
Każda z nich jest tania do naprawienia na etapie tekstu i droga po wydrukowaniu nakładu. Skalę tej drugiej opisuje wpis o karze za złe oznakowanie suplementu diety.
Gdy plik jest gotowy, czas na drukarnię
Po akceptacji pliku przychodzi wybór wykonawcy druku, a ceny i terminy bardzo różnią się zależnie od materiału, wykończenia i nakładu. Porównasz oferty w serwisie, który dobiera drukarnię do nakładu i formatu, a nakład zamówisz dopiero wtedy, gdy etykieta przeszła kontrolę. Minimalną wielkość serii, która ma sens przy pierwszym zamówieniu, opisujemy we wpisie o minimalnej serii suplementów diety.
Suplementowy sprawdza treść etykiety przed drukiem i pokazuje listę braków z podstawą prawną. Plan Start kosztuje 249 zł netto miesięcznie, plan Marka 690 zł netto miesięcznie, a plan Portfolio dla wielu produktów 1 790 zł netto miesięcznie.
Najczęstsze pytania
Co przygotować przed zleceniem projektu etykiety suplementu diety?+
Gotowy tekst etykiety: nazwę, skład z dawkami, porcję dzienną, ostrzeżenia, dane podmiotu odpowiedzialnego i dopuszczone oświadczenia. Do tego wymiary opakowania i wymagania drukarni.
Kto odpowiada za błędy na etykiecie, grafik czy marka?+
Za treść i zgodność z przepisami odpowiada zwykle podmiot wprowadzający suplement do obrotu, czyli marka. Grafik odpowiada za jakość projektu, chyba że umowa wprost stanowi inaczej.
Kiedy sprawdzić etykietę suplementu przed drukiem?+
Dwa razy: na tekście przed projektem i na gotowym pliku tuż przed wysłaniem do drukarni. Drugie sprawdzenie wyłapuje błędy składu tekstu, takie jak obcięte linijki czy stare wersje ostrzeżeń.
Ile kosztuje kontrola etykiety przed drukiem?+
Plan Start kosztuje 249 zł netto miesięcznie, plan Marka 690 zł netto miesięcznie, a plan Portfolio dla wielu produktów 1 790 zł netto miesięcznie.